30 maja 2021 | Marcin Kapuscinski

Teams was urządzi

Jaka jest przyszłość pracy zespołowej? Tego, gdzie będzie one umiejscowiona na osi „praca tradycyjna – praca 100% zdalna” nie wie nikt, ale giganci technologiczni  już opracowują i udoskonalają rozwiązania na wypadek wszelkich możliwych scenariuszy. Uczą się na bieżąco i zwinnie reagują na to, co działa, a co nie. Najnowszy pomysł firmy Microsoft to synergia odpowiednio dopasowanego software’u i hardware’u, choć niektórzy dopatrzą się w nim wręcz koncepcji, zahaczającej o aranżację hi-fi.

Rozwiązanie, nazwane przez producenta Microsoft Teams Rooms to nowy pomysł na focus room – miejsce, w którym możemy w skupieniu odbyć ważne spotkanie, przy udziale zarówno obecnych pracowników, jak i osób, znajdujących się poza biurem. Integralną częścią środowiska  jest szereg certyfikowanych urządzeń, stworzonych przez współpracujących z Microsoftem producentów (Audiocodes, Crestron, Dell, HP, Lenovo, Logitech, Poly, Yealink). Nie da się jednak ukryć, że najważniejszą rolę odgrywa tu sztuczna inteligencja, której nadrzędnym celem jest stworzenie jak najwierniejszego wrażenia przebywania razem – nawet, jeśli duża część zespołu jest poza pokojem.

 

Teams Rooms tworzą następujące komponenty:

  • Teams panel – urządzenie przypominające tablet, montowane tuż przy focus roomie. Zawiera informacje nt. spotkania (tematyka, harmonogram, liczba osób, możliwość  rezerwacji dostępnej przestrzeni konferencyjnej) i  zsynchronizowany jest z kalendarzem Teams lub Outlook 365;

 

  • inteligentna kamera, wykrywająca poszczególnych uczestników spotkania i optymalizująca pole widzenia, aby uwzględnieni byli wszyscy obecni;

 

  • content camera – kamera przekazująca do aplikacji Teams osobny obraz z tablicy, na której kreślą uczestnicy obecni osobiście. Treść można teraz zdigitalizować, żeby na takim whiteboardzie pracowali wszyscy, włącznie z pracownikami zdalnymi. Jak widać na zdjęciu, kamera potrafi częściowo usunąć postać piszącego, aby tablica była wciąż na pierwszym planie;

 

  • inteligentny głośnik rozpoznający głosy, dzięki czemu transkrypcja podzielona jest na osoby;

 

  • Ekran lub… 2 ekrany – jeden wyświetla zdalnych uczestników spotkania, drugi prezentowaną treść;

 

  • mikrofony, ukryte w płycie sufitowej, przechwytujące wyraźny dźwięk z każdego zakątka pomieszczenia;

 

 

  • głośniki frontalne, tworzące wrażenie, że dźwięk dobiega kierunkowo – z sylwetek poszczególnych zdalnych uczestników;

 

  • szerokokątna (180 st.) kamera, wychwytująca wszystkie osoby w pomieszczeniu;

 

  • „śledząca” kamera, wychwytująca prelegenta i pokazująca go w sposób z, optymalizowany, dobierając odpowiedni zoom i kadrowanie.

 

Cały zestaw możemy elastycznie dopasować do sytuacji: od prostych, zintegrowanych soundbarów do większych systemów, zawierających wiele mikrofonów, głośników, kamer i ekranów. W większości przypadków komputery muszą być podłączone do usługi M365. Zestawem możemy zarządzać w specjalnym panelu Microsoft 365 admin center.

 

 

Marcin Kapuściński – Transition Technologies MS S.A.